Czekając na nową grę Jane Jensen
Kategorie: Wszystkie | Czekając | Gabriel Knight | Gray Matter | O blogu
RSS
piątek, 19 grudnia 2008

Cenię internet za to, że umożliwia szybkie dotarcie do informacji, a uwielbiam za takie właśnie przygody, gdy po drodze do celu przypadkowo znajduję perełki i ciekawostki, na które inaczej bym nie wpadła.

Zatytułowałam poprzednią notkę odruchowo i trochę sztampowo, na zasadzie pierwszego skojarzenia z Opowieścią Wigilijną Dickensa. Potem zaczęłam się zastanawiać (robiąc różne dziwne, nie związane z tematem rzeczy), jaki byłby polski odpowiednik tytułu opowiadania Jane Jensen. W angielskim wystarczy powiedzieć „Twas the night...” i wiadomo, że chodzi o „Twas the night before Christmas”, popularny świąteczny wierszyk, prawdopodobnie autorstwa C.C. Moore'a. W ciągu dwustu lat od jego powstania wielokrotnie do niego nawiązywano, często parafrazując i parodiując. Bez niego nie byłoby pewnie wiersza Tima Burtona "Night(mare) before Christmas" oraz filmu pod tym samym tytułem.

Któż nie recytował tego poematu? Na YouTube można znaleźć przeróżne interpretacje (takżę Eltona Johna i Celine Dion - mówione), a nawet parafrazę stworzoną przez i dla wielbicieli Hugh Lauriego, w której św. Mikołaja (St. Nicka) zastępuje święty (?!) Greg... House!

house for christmasHe took out his stethoscope
and listened to my chest.
His hands were so warm,
his technique was the best... 

 

 

 

 Zabawna jest wersja Johna Cleese, ale absolutnie bezkonkurencyjne odczytanie klasyki literatury dziecięcej zaprezentował John Malkovich! Niestety, z jakichśtam przyczyn wideo z Saturday's Night nie może być odtwarzane poza USA, więc nie wolno mi go tu zamieścić. Dziwnym trafem dostępne jest gdzie indziej, więc udało mi się je obejrzeć, a przy okazji spaść z krzesła ze śmiechu, a potem... ROTFL.

PS."Twas the night" w tłumaczeniu Marka Obarskiego to "W noc wigilijną":

Działo się to w Wigilię. Gdy wśród nocnej ciszytwas the night -cover
nie słychać nawet skrobania myszy.
Nad kominkiem wiszą pończochy dla zachęty,
by Święty Mikołaj zostawił w nich prezenty... 

 

 

 

 

 

 

 

 

czwartek, 18 grudnia 2008

 

Chodziły słuchy, że wpis grudniowy będzie szczególny. Były przecieki o jakimś podarku od Jane, ale nie w postaci dema, które dopiero w przyszłym roku. I oto mamy prawdziwe świąteczne opowiadanie TWAS the Night Before (pdf.). Naprawdę ładne i świąteczne; Wigilię 2008 Samantha spędza w Rzymie... Mimo dzisiejszego zabiegania musiałam je natychmiast przeczytać, ale aby coś więcej napisać, potrzebuję czasu, którego chwilowo brak.