Czekając na nową grę Jane Jensen
Kategorie: Wszystkie | Czekając | Gabriel Knight | Gray Matter | O blogu
RSS
piątek, 13 marca 2009

 

Wygrzebałam ostatnio wywiad JJ sprzed ponad dwóch lat, a w nim odpowiedzi na parę pytań, których z innych źródeł sobie nie przypominam.

Czy imiona bohaterów coś znaczą, np. czy dr Styles powinien być "stylowy"?
Nie ma takiego obowiązku. Styles to stare angielskie nazwisko, które po prostu dobrze brzmi. Trochę bardziej skomplikowana jest sprawa głównej bohaterki. Sam (zdrobnienie od Samanty) to także imię chłopięce, a w jej charakterze można znaleźć pewne męskie cechy.

W takim razie aż boję się zapytać, czy szykuje się jakiś romans między doktorem a jego asystentką?
W pierwszych epizodach raczej wątpię, a potem - kto to może wiedzieć.

Mam nadzieję, że świat gry nie będzie ograniczony do jednego miejsca.
Nie, będzie też okazja pozwiedzać Oksford, a także poznać pewną straszną i tajemniczą lokację.

 

A co znaczy tytuł tej notki? Hmm... może The night before

Pod takim właśnie nagłówkiem znalazłam węgierskie tłumaczenie wigilijnego opowiadania Jane Jensen.

 

niedziela, 01 marca 2009

 

Ludzie pytają, skąd biorę pomysły; dlaczego postanowiłam napisać akurat o Ludwiku Bawarskim albo kodzie Tory, apokalipsie czy Rennes-le-Chateau.Trudno powiedzieć, skąd bierze się moja fascynacja tym, co dziwne i tajemnicze, dlaczego pociągają mnie takie a nie inne tematy. Gdyby jakiś neurolog zbadał mój mózg, może znalazłby tam przerośnięty "receptor niesamowitości". Tak czy inaczej, pociąga mnie to, co niezwykłe i "gotyckie". A gdy już mnie wciągnie, staje się tematem mojej twórczości.

W najnowszym wpisie Jane Jensen wymienia książki, które zainspirowały Gray Matter.

Oliver Sacks: Mężczyzna, który pomylił swoją żonę z kapeluszem
Zbiór przypadków klinicznych; historie pacjentów, u których uraz, udar czy guz mózgu doprowadziły do zaburzeń percepcji.
A wszystkich tych ludzi łączy niezachwianą pewność, że ich postrzeganie rzeczywistości jest prawdziwe. Kimże jesteśmy, by twierdzić, że to nasza wersja jest właściwa?
Parę lat temu sporo mówiło się u nas o tej książce. Aktualnie w księgarniach dostępne jest drugie polskie wydanie.

V.S. Ramachandran: Phantoms in the Brain: Probing the Mysteries of the Human Mind
Autor to wykładowca Uniwersytetu Kalifornijskiego i dyrektor Center for Brain and Cognition, zwany czasem Sherlockiem Holmesem (albo też Marco Polo) neurologii. Zainteresowani mogą książkę o fantomach w mózgu sprowadzić i przeczytać w oryginale. Można też obejrzeć film telewizji BBC na ten sam temat (pierwsza część poniżej). Na stronie BBC znajdziemy również jego wykłady dotyczące iluzji. Z publikacji w języku polskim polecam numer specjalny Świata Nauki pt. Iluzje, który ze względu na związek z tematyką Gray Matter nabyłam parę miesięcy temu. Jest to wybór tekstów państwa Ramachandran o "złudzeniach, które wiele mówią o naszym umyśle".



Obydwie te książki oraz ich autorzy zainspirowali kierunek badań neurologicznych doktora Stylesa, zanim jeszce doszło do tragedii.

Dean Radin: The Conscious Universe: The Scientific Truth of Psychic Phenomena
Według JJ książka zawiera wyczerpujące i racjonalne omówienie eksperymentów z dziedziny parapsychologii. W poniższym filmiku Dean Radin mówi o tym, co zafascynowało JJ - możliwym wpływie umysłu na materię. Proste doświadczenia z psychokinezą (np. "wymuszanie" siłą umysłu orła lub reszki podczas rzutu monetą) zastępuje obecnie badanie z użyciem tzw. generatora zdarzeń losowych. W ramach projektu Globalna Świadomość Radin wraz z grupą innych badaczy obserwuje jego zachowanie w momentach szczególnych, gdy myśli milionów ludzi skupiają się na jednym temacie (śmierć księżnej Diany, 11 września itp.). Wnioski?... Chyba sporo już wiemy o treści GM.



Doktor Styles jest zarówno lekarzem, jak i pacjentem. Pozwala sobie wierzyć w niemożliwe. Jego otoczenie tego nie akceptuje, ale ja mu wybaczam. Mam nadzieję, że wy też wybaczycie.