Czekając na nową grę Jane Jensen
Kategorie: Wszystkie | Czekając | Gabriel Knight | Gray Matter | O blogu
RSS
czwartek, 24 marca 2011

Kontakty między JJ a Phoenix Online Studios zacieśniają się. Niedawno małą sensację i sporo niepotrzebnej (?) nadziei wzbudziły słowa uznania Jane dla twórców The Silver Lining, czyli kontynuacji cyklu King's Quest. Przypominam, że POS udało się uzyskać od Activision (spadkobiercy Sierry) prawo do reaktywacji serii - w formie darmowego projektu fanowskiego.

Właśnie z pozycji fana, któremu spełniają się marzenia, Cesar Bittar opowiada o wizycie w domu Jane Jensen i Roberta Holmesa. Relację zdobią zdjęcia plenerów, wnętrz oraz ludzi i zwierząt (dwa psy oraz krowa). Goście zostali również zaproszeni do restauracji Amiszów, a co najbardziej godne pozazdroszczenia, wysłuchali motywów z Gabriela Knighta w autorskim wykonaniu Roberta Holmesa.

środa, 23 marca 2011

Starszych zawsze warto posłuchać. W wątku na Adventure Gamers zrobiło się ciekawie, gdy do dyskusji włączył się senior. Len Green, którego już swego czasu przedstawiałam, uważa postać Davida za mało wiarygodną. Tak długotrwały żal i ból po stracie żony wydaje mu się mało prawdopodobny. 

Nearly all the married men I know seem to overcome their grief VERY rapidly and remarry within about a year !!

Len Green wie, co mówi, bo jest już dobrze po osiemdziesiątce, więc wielu jego znajomych zdążyło owdowieć. On sam pozostaje w związku z tą samą kobietą od - uwaga! - 62 lat. Jakiś dowcipniś dorzucił: ale oni byli ze sobą bardzo krótko, więc nic dziwnego, że David żałował...

Skoro już doświadczony życiowo mężczyzna podzielił się wątpliwościami, przyznam, że mnie również trudno się było przekonać do obsesji Davida na tle Laury. Tyle tylko, że obserwacja Lena odnosi się do zwykłych ludzi, a w grze występuje postać nieprzeciętna bądź, jak kto woli, skomplikowany przypadek chorobowy. Dla zachowania realizmu można było co prawda napomknąć tu i ówdzie o tajemniczych wyprawach Davida do Oksfordu (w domyśle: wizyty w bordello) albo kazać nam znajdować pozostawione przez call-girls części garderoby. Tylko po co? Wolno chyba Autorce pominąć zbędne szczegóły, skoro postanowiła przywołać mit wiecznej, romantycznej miłości. 

* * *

Gdy Marty Mulrooney zapytał:
Is Gabriel Knight a series you would like to revisit again in the future?

Robert Holmes odrzekł:
Absolutely! There are many of us, including Jane and I who would love to see that come to pass. I’m hopeful there will be a chance to see that happen someday!