Czekając na nową grę Jane Jensen
Kategorie: Wszystkie | Czekając | Gabriel Knight | Gray Matter | O blogu
RSS
piątek, 31 sierpnia 2007

Jednak chłopaki coś wyskrobali ze wstępnego dema Gray Matter i zmajstrowali mały filmik (1 minuta 24 sekundy). Trailer przedstawia znane już lokacje, niezbyt wyraźne, może nawet z lekka "zamaskowane", aby nie było widać niedoskonałości, ale na ich tle po raz pierwszy oglądamy Samantę oraz Davida (!) w ruchu.
Jest i muzyka. Oryginalna muzyka z gry? Kompozycja Roberta Holmesa? Brzmi raczej jak podkład horroru. Tę sprawę trzeba szybko wyjaśnić.

 

Do wzięcia tutaj, jeśli komuś nie wystarcza obejrzenie.

niedziela, 26 sierpnia 2007
Nowych materiałów brak, więc koledzy z Adventure Treff zaserwowali nam dzisiaj... zaległe artworks do pooglądania. Możemy sobie teraz porównać udostępnione kilka miesięcy temu obrazki z gry z jeszcze wcześniejszymi szkicami tych samych lokacji.
Znana nam już łazienka Davida z niedokończonymi - taką mam nadzieję - tłami na początku wyglądała jeszcze bardziej ubogo. Sypialnia Samanty (?) też najpierw została z lekka naszkicowana. Ktoś chce zobaczyć wstępną wersję laboratorium? Oto ona.

I co pan na to, Mr. Styles?
David Styles
piątek, 24 sierpnia 2007

Już się bałam, że gra wkrótce wyjdzie i trzeba będzie zamykać bloga, ale dochodzące z Lipska wieści wskazują na to, że jeszcze sobie trochę poczekamy.
Natomiast Adventure Gamers wreszcie doczekali się tłumaczenia czerwcowej zapowiedzi Jana Schneidera z Adventure Treff, o której wspominałam już kilka razy. Ciekawe, że tłumacz opuścił akurat ten fragment, który zainspirował mnie do napisania oddzielnej notki. Ot, blogowy subiektywizm...

 

środa, 22 sierpnia 2007
Jak donosi wedge w relacji z Lipska, z powodu choroby Jane Jensen odwołała udział w GC 2007.
niedziela, 19 sierpnia 2007

Jeśli wierzyć witrynie 1up, Jane Jensen powołuje się na badania, wedle których szczególnie kobietom oraz starszym ludziom nie podoba się, a nawet przeszkadza ruchoma kamera w grach 3D. Jako że te grupy stanowią istotną część przygodowej widowni (these demographics are an important part of our audience - pisze Jane), ten właśnie argument uzasadnia "cofnięcie się" w stronę 2,5D w Gray Matter. Moje ostatnie mniej lub bardziej traumatyczne doświadczenia (Dead Reefs, SH: Przebudzenie, w mniejszym stopniu BS4) wskazują na to, że albo jestem kobietą, albo starcem, a najpewniej jednym i drugim. Potwierdzam: na obecnym etapie w przygodówkach nie ma wiele pożytku z 3D. Zazwyczaj jest tylko kłopot. Już nie wspomnę o cyklach klasycznych strategii, w których przejście na 3D oznaczało początek końca.

Poza tym artykuł skupia się na tematyce Gray Matter i ewentualnych związkach z serią GK, czyli porusza sprawy, o których pisałam tu prawie rok temu. Zapewniając, że GM nie będzie kolejną odsłoną Gabriela Knighta, Jane miała powiedzieć: This is definitely not 'Mabriel Smight'.

sobota, 04 sierpnia 2007

Jane Jensen udzieliła wywiadu Adventure's Planet (italiano, english). Nawet jeśli rewelacji tam nie ma, to na pewno warto zajrzeć.

Jak się okazuje, udział Roberta Holmesa w tworzeniu Gray Matter nie jest jeszcze potwierdzony, choć Jane ma nadzieję, że to właśnie on skomponuje muzykę. A jeśli producent ma głowę na karku, to z pewnością tak się stanie. Muzyka powstaje na końcowym etapie produkcji, gdy gra już jest gotowa. Robert (mąż Jane) zna grę na tyle, że pewnie już ma jakieś pomysły w zanadrzu.

Padło też pytanie o sukces Dana Browna. Jane przyznaje się do lekkiego rozczarowania, że opowiedziana przez nią historia (a very good story on the same subject) nie zyskała takiej popularności jak jego powieść. Nie dziwi się jednak, że ktoś wpadł na podobny pomysł, przecież:  If one person thinks of an idea then probably a few others are getting that vibe at the same time.

Co mi przypomina, że parę dni temu izraelskie studio Dark Motif zapowiedziało grę, której bohaterem jest Professor Adam Reed on his quest for answers following a strange chain of occurrences that ends with the sudden and mysterious death of his wife.